Najem krótkoterminowy zyskuje na popularności

Najem krótkoterminowy coraz bardziej zyskuje na popularności w dużych miastach. Jest on alternatywą dla osób spędzających w danym mieście kilka-kilkanaście dni w związku z pracą czy turystycznie. Zamiast wynajmować pokój w hotelu czy pensjonacie, wybierają apartament urządzony w bloku mieszkalnym, apartamentowcu lub kamienicy. Daje to większą prywatność, niezależność, umożliwia przyrządzenie posiłków we własnym zakresie i daje spore oszczędności, szczególnie wtedy, gdy w jednym mieszkaniu może zamieszkać kilka osób. Czy wzrost popularności najmu krótkoterminowego zmieni rynek nieruchomości?

Ponieważ jest popyt na takie usługi, wiele osób myślących o inwestowaniu w nieruchomości na wynajem rozważa taką inwestycję. Przyjrzyjmy się więc jak wygląda najem krótkoterminowy w porównaniu z najmem długoterminowym, jakie są korzyści i jakie minusy każdego z tych rozwiązań dla inwestora.

Najem długoterminowy – określany w miesiącach lub latach, zapewnia stabilne dochody w dłuższym czasie. Okresy kiedy mieszkanie stoi puste nie przekraczają zazwyczaj kilku tygodni w roku. Przygotowanie lokalu dla najemców nie wymaga specjalnych nakładów. Oczywiście im lepsze urządzenie i wyposażenie, tym wyższy przychód uzyska właściciel, ale w wielu miastach znajdą się chętni także na mieszkania z przysłowiową meblościanką. Tutaj czynsz najmu ma decydujące znaczenie. Praktycznie w każdym mieście znajdą się  zainteresowane osoby, aby mieszkanie wynająć. Mniej też czasu i pieniędzy pochłonie marketing, promocja i obsługa lokatorów. Czynsze najmu zależą od konkretnej lokalizacji. Na podstawie raportu Bankier.pl średnie czynsze za mieszkania 38-60 mkw. wyniosły (za kwiecień 2017): Gdańsk: 2333 zł, Kraków: 1973 zł, Warszawa: 2842 zł.
Najem krótkoterminowy – określany w dniach lub tygodniach, może zapewnić dużo wyższy przychód. Mieszkania dla dwóch osób (na podstawie booking.com) zaczynają się w Warszawie od około 150 zł za dobę (przeciętnie około 300 zł). Większe lokale, które mogą pomieścić nawet 3-4 osoby, kosztują 250 zł i więcej (nawet 500-800 zł). Tutaj jednak musimy się liczyć zarówno z tym, że mieszkanie nie będzie wynajęte przez cały czas (mieszkanie w dobrej lokalizacji jest wynajęte przez 40-60% czasu), jak i z tym, że będzie ono wymagać większego zaangażowania czasowego i finansowego na promocję i obsługę gości. Odpowiadanie na zapytania, prowadzenie kalendarza rezerwacji, sprzątanie, wszystkie naprawy, wydawanie i odbiór kluczy to zajęcia czasochłonne. Jeśli zlecimy to wyspecjalizowanej firmie, pomniejszymy dochód o około 20-40%. Takie mieszkanie będzie też wymagało większych nakładów początkowych na remont, umeblowanie, kompleksowe wyposażenie.
Najem krótkoterminowy zyskuje na popularności.

Najem krótkoterminowy może być atrakcyjną alternatywą głównie w największych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław, gdzie jest duży popyt na usługi noclegowe. Wiele ciekawych lokalizacji, np. miejscowości nadmorskie, będzie się cechować dużą sezonowością.

Dlatego też podejmując decyzję inwestycyjną należy bardzo dokładnie przeanalizować rynek, porównać zarówno konieczne koszty, jak i możliwe do uzyskania przychody, a także oszacować nakłady czasowe i organizacyjne, na które możemy sobie pozwolić.

[AS] 04-09-2017 Najem krótkoterminowy zyskuje na popularności.

Jedna uwaga do wpisu “Najem krótkoterminowy zyskuje na popularności

  1. Wydaje mi się, że taki krótkoterminowy najem może nawet być pomysłem na biznes, jak ma się do dyspozycji kilka małych lokali to spokojnie można zapewnić gościom bardzo wygodny pobyt w domowych warunkach. Myślę, że teraz chętniej wybiera się tzw. apartamenty niż pokoje hotelowe, bo ma się zapewniony stały dostęp do kuchni, co bardzo często jest pożądane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *